Praca a decyzja o ciąży
Praca sprawia nam wiele satysfakcji, ale pojawia się taki moment, w którym pragniemy powiększyć swoją rodzinę. Teoretycznie jedno nie przeszkadza w drugim, jednak wiele kobiet odwleka macierzyństwo z obawy przed utratą pracy. Ciąża nie tylko staje na drodze do kariery, ale może nawet w ogóle pozbawić nas pracy. Najczęściej decyzję o odłożeniu ciąży na później podejmują kobiety wykształcone, z dużych miast, na wysokich stanowiskach.

Ale zagrożone czują się także kobiety z mniejszych miejscowości i o niższych kwalifikacjach zawodowych, zwłaszcza gdy ich pensja jest ważnym elementem domowego budżetu.
Skąd się biorą te obawy? Często podstawą do tych niewesołych wniosków jest sytuacja koleżanek z pracy; po zajściu w ciążę pożegnały się z pracą albo wymówienie zostało im wręczone niedługo po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Chcąc uniknąć podobnego losu, kobiety rezygnują z dziecka przynajmniej na kilka lat. Kobiety w ciąży spotykają się z niechęcią nie tylko szefa, ale i współpracowników, którym nie podobają się specjalne przywileje dla przyszłych matek. Rozsądniej będzie więc poinformować przełożonego o ciąży jak najszybciej, dzięki czemu przynajmniej da się uniknąć wcześniejszego zwolnienia. Po porodzie sytuacja wcale nie staje się lepsza. Młode matki postrzegane są jako gorsi pracownicy, przede wszystkim dlatego, że nie są już na każde zawołanie szefa, chodzą często na zwolnienia lekarskie i przez te kilka miesięcy straciły rozeznanie w sprawach firmy. Powrót do pracy może się okazać niemiłym rozczarowaniem także pod innym względem – nasze stanowisko zajął ktoś inny, a nas przydzielono do mniej poważnych zadań.
Choć pracodawca nie ma prawa wypytywać nas o prywatne plany na życie, takie pytania często padają w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Przyszły szef chce wiedzieć, czy mamy małe dzieci, czy planujemy w najbliższym założyć rodzinę i jak sobie wyobrażamy pogodzenie obowiązków zawodowych z opieką nad dzieckiem. Bywa nawet, że żąda od nas jasnej deklaracji, że w ciągu najbliższych lat nie zajdziemy w ciążę. Kobiety są też pełne obaw, jak uda się im połączyć własny rozwój i karierę z prowadzeniem domu, dlatego często same rezygnują albo z ciąży, albo z pracy. Szczęśliwie nie wszystkie firmy traktują młode matki tak wrogo, jednak takich miejsc jest zdecydowanie za mało, aby kobiety przestały się obawiać władnej ciąży.
| następna » |
|---|
