Kredyty w czasach kryzysu
Jeśli wierzyć badaniom CBOS, ponad czterdzieści procent polskich obywateli ma przynajmniej jedno zobowiązanie finansowe wobec banku. W większości przypadków swoje zadłużenia regulujemy na czas, ale często przed podjęciem decyzji o kredycie zastanawiamy się, czy poradzimy sobie ze spłatą miesięcznych rat.

Zwłaszcza w czasach kryzysu, gdy sytuacja na rynku pracy nie jest wystarczająco stabilna, takie obawy wydają się jak najbardziej uzasadnione. Pół biedy, gdy kredyt spłacamy na spółkę z małżonkiem, wszak dwie pensje dają znacznie większe poczucie bezpieczeństwa niż tylko jedno źródło dochodów na całą rodzinę. Banki doskonale zdają sobie z tego sprawę i nie są takie chętne do pozytywnego zatwierdzania wniosków złożonych przez klientów, których sytuacja zawodowo-finansowa pozostawia wiele do życzenia. Dużo zależy też od nas samych. Do swoich finansów musimy podchodzić bardzo racjonalnie, dlatego zamiast emocjami kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Gdy realnie ocenimy nasze możliwości, nie tylko dostaniemy potrzebną nam pożyczkę bankową, ale również bez większego trudu poradzimy sobie z jej spłatą.
Co prawda nawet najdokładniejsze prognozy ekonomiczne nie dają stuprocentowej gwarancji, że przyszłość będzie wyglądać dokładnie tak, jak na wykresach, nie znaczy to jednak, że należy całkowicie ignorować finansowe analizy. Każda nasza decyzja powinna być dokładnie przemyślana, a już na pewno nie ma sensu uleganie panice, bo taka nierozwaga może nas sporo kosztować. W światowej ekonomii zawsze będą się pojawiać groźnie wyglądające zawirowania, ale nie wszystkie automatycznie będą pociągać za sobą przykre konsekwencje. Czasami wystarczy tylko przeczekać krytyczny okres, aż sytuacja się unormuje, podczas gdy drastyczne zmiany mogłyby jedynie pogorszyć stan naszych finansów.
Kredyty są sporym ułatwieniem w naszym życiu, bo dzięki nim możemy kupić mieszkanie, samochód albo wyjechać na egzotyczne wakacje, jednak nie mogą być rozwiązaniem wszystkich naszych problemów. Jeśli na coś nas nie stać, lepiej z takiego zakupu zrezygnować niż dać się wpędzić w poważne długi. Bank odzyska swoje pieniądze tak czy inaczej, lepiej więc zaoszczędzić sobie ewentualnych kłopotów. Bezpieczniejszą metodą jest systematyczne oszczędzanie, choć w tym przypadku na wymarzony nabytek będziemy musieli odpowiednio długo poczekać.
| « poprzednia |
|---|
